Praca agencji nieruchomości na wyłączność – korzyść czy sól w oku?

0
163

Coraz częściej w pracy agencji nieruchomości wykorzystywana jest umowa na wyłączność. Nie każdy z nas jednak zdaje sobie sprawę z tego, czym tak naprawdę ona jest, jakie niesie za sobą korzyści i konsekwencje. W tym artykule omówimy umowę na wyłączność – dzięki czemu dowiesz się, czy jest to dla Ciebie owocny rodzaj współpracy z agencją nieruchomości.

Umowa na wyłączność – co to takiego?

Umowa na wyłączność to nic innego jak zobowiązanie się klienta, iż nie będzie on korzystać z usług innego pośrednika przy próbie sprzedaży swojej działki, mieszkania lub jakiejkolwiek innej nieruchomości. Nadal wiele osób nie decyduje się na podpisanie tego typu porozumienia, bojąc się, iż nie przyniesie ono współmiernych korzyści. Jest to jednak błąd, ponieważ obecnie większość pośredników nieruchomości wymaga od nas podpisania umowy na wyłączność, w zamian angażując pełnie swoich możliwości i kwalifikacji. W końcu agencji zależy tak samo, jak Tobie, aby sprzedać Twoją własność – w inny sposób niemożliwe będzie uzyskanie przez firmę pieniędzy (jeśli nie jest naliczana opłata ryczałtowa). Pamiętajmy, że pośrednicy nieruchomości, to przedsiębiorcy, dlatego tak często decydują się na związanie umową na wyłączność ze swoim klientem – w końcu muszą mieć pewność, że otrzymają wynagrodzenie za swoją pracę, a także, że środki, które włożyli w poszukiwanie nabywcy czy promocję oferty nie pójdą na marne. Pisząc krótko – nie ma podstaw do obaw przed samym rodzajem umowy.

Umowa na wyłączność, a polskie prawo i jak wygląda ona w praktyce

Praca agencji nieruchomości na umowie na wyłączność jest całkowicie zgodna z polskim prawem i w pełni legalna. Pośrednik może wymagać od Ciebie podpisania tego typu porozumienia, a Ty oczywiście masz prawo mu odmówić, jeśli jednak pracuje on tylko i wyłącznie na tego rodzaju umowach – będziesz musiał szukać innej firmy. Jednakże umowa na wyłączność to nie jest swoisty „bat” na potencjalnego klienta. Aby wszystko odbyło się legalne i z korzyścią dla obu stron, w porozumieniu muszą być zawarte pewne punkty, takie jak chociażby wymiar czasowy – oznacza to nic innego, jak wymóg sprzedaży Twojej nieruchomości przez agencję w wyznaczonym terminie.

Ponadto fakt, iż nie możesz korzystać z pomocy innych pośredników w celu znalezienia nabywcy na Twoją własność, nie oznacza, że nie wolno robić Ci tego na własną rękę. Jeśli uda Ci się znaleźć kupca, a dodatkowo sprzedać swoją nieruchomość – agencja, z którą podpisałeś umowę na wyłączność, nie ma prawa ubiegać się o swoje wynagrodzenie. W końcu oznaczałoby to, iż pobiera pieniądze za nie wykonanie swojej pracy. W praktyce takie sytuacje są niezwykle rzadkie – osoby, które decydują się na skorzystanie z usług agencji nieruchomości, raczej nie poszukują już potencjalnych nabywców samodzielnie. W końcu wówczas Twoją ofertą zajmują się profesjonaliści, którzy posiadają nie tylko doświadczenie, ale również kontakty oraz narzędzia, aby sprzedać ją z korzyścią dla obu stron.

Dla tych, którzy nadal nie są przekonani, co do intratności wynikającej z umów na wyłączność i uważają, iż są one jednostronne – trochę statystyk. W przypadku umów otwartych jedynie 2 na 10 z nich kończą się sprzedażą nieruchomości, w kwestii wyłączności liczba ta wzrasta do 6 na 10. Wynika to z czystego zaangażowania w sprzedaż – w modelach otwartych agencje muszą walczyć o ofertę z innymi pośrednikami i wbrew pozorom nie zawsze jest to korzystne dla Ciebie. W końcu możesz wpaść w pułapkę, w której będziesz reprezentowany, np. przez trzy różne firmy, i ostatecznie żadna z nich nie sprzeda Twojej nieruchomości tak szybko, jakbyś sobie tego życzył.

Umowa z klauzulą na wyłączność – na co zwrócić uwagę na samym końcu?

W kwestii tego typu umów nie zawsze jest jednak tak kolorowo, jakbyśmy chcieli czy oczekiwali. Na rynku funkcjonują również nieuczciwi pośrednicy w sprzedaży nieruchomości, którzy mogą chcieć nas w pewien sposób wykorzystać. Warto jest zwrócić uwagę po pierwsze na stawkę wynagrodzenia pobieranego przez agencję – jeżeli wydaje ona nam się stosunkowo niska, może to oznaczać, iż firma będzie starała się pobrać część należności z nabywcy. Jest to oczywiście niekorzystne dla Ciebie z bardzo prostego powodu – wówczas taki pośrednik nie będzie reprezentować w pełni Ciebie, ale także interesy drugiej strony, co w praktyce jest oczywiście niemożliwe. Dodatkowo przy podpisywaniu umowy na wyłączność, warto jest zwrócić uwagę na to, czy nie znajdują się tam takie podpunkty, jak: rozliczenie ryczałtowe czy kara umowna za rezygnację ze sprzedaży nieruchomości. Na koniec – pamiętaj, aby wybrać firmę zaufaną i nie szarpać się z pośrednikiem, a dojść z nim do porozumienia, w końcu ma być to osoba reprezentująca Twoją ofertę.

Chcesz wiedzieć więcej o pracy agencji nieruchomości oraz umowach na wyłączność? Odwiedź stronę: https://malychanieruchomoscipremium.com/

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ